PAN WILK i TAJEMNICE TAJEMNIC – Su, historia dopowiedziana

PWiTT

P@N WILK i TAJEMNICE TAJEMNIC

(…) Odpaliła papierosa i opadła na kuchenny taboret. Zaczęła mówić. O pracy. O córce. Tej ostatniej, jak twierdziła, nie widziała od dwóch dni, ponieważ mała spędzała weekend u dziadków. Słowa brzmiały niewyraźnie, Su raz po raz gubiła wątek. Była bardziej nietrzeźwa niż sądziłem. Dlatego też, gdy sięgnęła do torebki, wyciągając woreczek z ziołem, zaoponowałem.
– Starczy, Su. Boję się, że jak weźmiesz mojego chuja do buzi to albo go obrzygasz, albo wybijesz sobie nim oko.
Prychnęła z dezaprobatą. Uznałem, że czas najwyższy zareagować. Nie chciałem, by zbyt szybko uwaliła się na amen. Miałem jeszcze ochotę na wino, a przede wszystkim na seks. Wizja spędzenia nocy z kompletnie zapierdoloną laską średnio mnie interesowała.
Odstawiłem szklankę z piwem na parapet, podszedłem do Su. Wyjąłem z jej ręki papierosa i zgasiłem go na talerzu leżącym na kuchennym stole.
– Uuuu… Wilk… Master … Pan wchodzi do akcji, jak rozumiem… – zadrwiła.
Czułem, że coś się w niej zmieniło, że coś jest mocno nie tak, ale zbyt byłem podniecony, żeby drążyć. Nie zwracając uwagi na jej kpiny i złośliwości, chwyciłem Su za kark i rzuciłem krótko:
– Rusz dupę, dziwko.
Opierała się, ale udało mi się zaciągnąć ją do pokoju. Tam też broniła się zaciekle. Chwytała rękoma ściany, wierzgała nogami, prychała. Dopiero po dłuższej chwili klęknęła, wypinając tyłek. Myślałem, że będzie walczyć do końca, ale myliłem się. Poddała się łatwo, zupełnie jak nie ona i już po chwili mój pracował rytmicznie w jej wilgotnej cipie. Pamiętając zdarzenia sprzed lat oraz wyjątkowo twardą pięść Su, ani na moment nie straciłem czujności. Nic się jednak nie wydarzyło. To nie mnie spiłowano zęby. To Su straciła pazur.
Leżała na dywanie, w sukience podniesionej powyżej bioder i opuszczonej poniżej ramion. Siedziałem obok, na podłodze, paliłem papierosa i przyglądając się jej. Oddychała ciężko. W jej dzikich oczach na próżno szukałem sympatii.
– Czy Ty mnie nienawidzisz Su? – przerwałem milczenie.
– Tak… – wysyczała bez chwili wahania.

PAN WILK I TAJEMNICE TAJEMNIC – Su, historia dopowiedziana

Premiera 1 grudzień 2015

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Skomentuj

PAN WILK I TAJEMNICE TAJEMNIC – Kobiety, które odeszły boso

PWiTT

P@N WILK I TAJEMNICE TAJEMNIC

(…) Im dłużej myślałem, tym bardziej rozumiałem, jak chujowo zabrzmi moje epitafium. Jak na chłopca, któremu, odkąd nauczył się mówić, wróżono świetlaną przyszłość, nie osiągnąłem wiele. Poza jednym. Moją córką. No właśnie, córka… Skoro za kilka dni mam odejść, to i jako ojciec dałem dupy. Niech to chuj…
Kilka lat temu modliłem się o śmierć. Potem pojawiła się Lola. Dwa lata później Ona. Właśnie zaczynałem rozumieć coś z tego, co mnie otaczało. Właśnie powoli cegła po cegle zaczynałem odbudowywać to, co zburzyłem wcześniej, a tu coś takiego. Podobno człowiekowi, który umiera, całe życie przelatuje przed oczami. Ja swoje życie widziałem wyłącznie przez pryzmat osób, które zawiodłem i które zawiodę po raz kolejny. Umierając.
– Niczego już nie naprawię… – westchnąłem.
Zadzwoniłem do córki. (…)

PAN WILK I TAJEMNICE TAJEMNIC – Kobiety, które odeszły boso

Premiera 1 grudzień 2016

Opublikowano Ja, Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , | Skomentuj

Dziewięć żywotów kota Mruka – Wilczy skowyt – rozdział 14, fragment 3 i ostatni.

cropped-pan-wilk-już-w-sprzedaży.jpg oraz w sieci Hiper Marketów Tesco.

– Zamówię ci taksówkę – usłyszał głos mężczyzny. – O Jezu, jak mnie baniak napierdala.
– Nie trzeba, Wilk. Nigdzie mi się nie śpieszy – odparła zadowolona dziewczyna.
– Trzeba, młoda, trzeba – skwitował. – Uprzedzałem. Mam plany na dziś, a one nie podlegają zmianom. Trzymajmy się ustaleń.
Obrażona dziewczyna wydęła wargi. Po chwili dostała
z rąk gospodarza zimny sok wyciśnięty z pomarańczy i aspirynę. Po kolejnych dwudziestu pięciu minutach żegnała Wilczków z okna taksówki.
– A ty co w chacie robisz? – krzyknął Wilk na Mruka. – Ty jesteś wiejski kot, myszy łap, a nie pierdolety oglądaj.
– Sam sobie, cwelu, łap myszy – miauknął do siebie kocur i uciekł do łazienki, skąd przez okienko w dachu wydostał się na zewnątrz.
Następnego dnia Wilk szybko doprowadził się do stanu używalności po nocnych ekscesach. Ogolony, wykąpany oraz pachnący Zino Davidoffem odrzucił od siebie wszystkie demony. Kolejne dwa dni były dla niego świętem. Zresztą jak wszystkie spędzane z córką. Szczęście, jak wiadomo, nie trwa jednak wiecznie. W niedzielę późnym popołudniem ze smutkiem odstawił Lolę do matki. Po powrocie przez kilkanaście minut bezmyślnie przerzucał kanały w telewizji. Nieusatysfakcjonowany tym zajęciem wziął do ręki książkę. Ta poleciała w kąt po kilku następnych minutach. W końcu otworzył butelkę wytrawnego, czerwonego wina. Po chwili udał się w kierunku materaca i padł na niego jak worek ziemniaków. Wszystko wskazywało na to, że zasnął. Mruk postanowił wykorzystać okazję. Przez uchylone tarasowe drzwi wsunął się do środka. Wiedział, że tuż za lodówką stoi worek z suchą kocią karmą. Był w połowie drogi, gdy na koci kark spadła męska dłoń. Poczuł na skórze przyjemne głaskanie. Odwrócił łepek w kierunku Wilka. Jego oczy były podkrążone i smutne.
– Mruk, sierściuchu jebany – przemówił mężczyzna. – Kochałeś kiedyś? Chuja tam kochałeś. Mnie też się wydawało, że wiele razy kochałem. No właśnie. Wydawało. Łatwo jest kochać na początku. Gorzej kochać na koniec. Trudniej mówić „kocham” kobiecie, z którą leżysz w jednym łóżku od kilku dobrych lat. Jeżeli to cię jednak spotka, wyświechtane „kocham” dostaje czwartego wymiaru. A wymiar czwarty, podwórkowy kocmołuchu, to czas. I ten faktycznie przestaje wtedy istnieć. Jednocześnie staje w miejscu, cofa się i gna ku przyszłości. To wszystko jednocześnie. Dziś tańczysz ze szczęścia, chętnie wracasz do wczoraj, a przyszłości nie boisz się wcale. Taka jebana nirwana, kocie. Mam przyjaciela, mówią mu Dany. Śmiałem się lat temu kilka, gdy odliczał godziny do końca pracy. Potem z wyrazem pyska jak u szczeniaka labradora biszkoptowego gnał radośnie do domu, mówiąc: „Żonka czeka, dzień się dopiero zaczyna”. I tych jego sto trzydzieści kilo leciało lekko i zwiewnie przez całe biuro. Byle do swojego szczęścia. Dany biegł do najważniejszego i najpiękniejszego miejsca na świecie. Wymarzył je sobie jeszcze na studiach, kiedy dzieliłem z nim pokój na taniej wrocławskiej stancji. Tak naprawdę tę jego drogę radości z pracy do domu zrozumiałem dopiero po latach. Sam odliczałem czas i z pyskiem szczeniaka labradora biszkoptowego leciałem do najważniejszego i najpiękniejszego miejsca w moim świecie. Wtedy zaczynał się mój dzień…
- „Kurwa, co za ckliwy bełkot, zaraz się zrzygam” – pomyślał Mruk, słuchając słów Wilka. Pewnie gdyby nie przyjemne drapanie po grzbiecie czmychnąłby czym prędzej.
– Tydzień temu byłem w naszym starym mieszkaniu pod Warszawą – kontynuował swój bełkotliwy monolog gospodarz. – Tam był nasz pierwszy dom, który cztery lata temu sprzedaliśmy. Czterdzieści trzy metry kwadratowe. Czterdzieści trzy metry prawdziwego szczęścia. Wracałem z Litwy. Przez Warszawę. I zjechałem kilka kilometrów z drogi. Musiałem. Poszedłem na naszą klatkę. Potem pod drzwi. I jak debil przyłożyłem do nich twarz. Chciałem tylko przez moment poczuć to wnętrze. Potem długo jeszcze siedziałem pod płotem naprzeciwko naszego dawnego balkonu, wpatrując się w światło i cienie dwojga ludzi w oknie. Miałem wrażenie, że to ja i Ona tam jesteśmy…
„No, dobre – zachichotał w duszy Mruk – mogłeś się jeszcze, kurwa, spałować na klamkę, ty świrze”.
Wilk otworzył kolejne wino. Nalał sobie pełną szklankę i wypił na raz. Potem znów przysiadł na materacu obok zwierzęcia i kontynuował.
– Wiesz, sierściuchu… Odkąd odeszła, nawet gdy walę konia, myślę tylko o niej. To już ze cztery miesiące. Przejebane. Włączam pornola, na filmie fajna blond dziunia, a ja zamykam oczy i wracam myślami do chwil, które z nią przeżyłem. Kompletny bezsens. Mam mętlik w głowie. Jestem już bardzo zmęczony. Nawet oddychanie mnie boli. Nie pamiętam dnia, podczas którego mój mózg odpoczywał. Tak bardzo chciałbym zasnąć, nie myśleć, nie obudzić się. Gdyby nie Lola, poszedłbym spać na zawsze…
Wilk mówił, mówił i mówił. Mruk przestał nadążać za treścią. Szczerze mówiąc, miał w dupie rozterki samotnego, najebanego człowieka. Ręka w końcu przestała gładzić jego futerko. Wilk dostał wreszcie, czego pragnął. Upragniony sen. Mruk wykorzystał moment i czmychnął za lodówkę, gdzie znajdowała się kocia karma. Wilk chrapał, Mruk chrupał, a z radia cicho rozbrzmiewała muzyka. Zwyczajna noc, jedna z setek podobnych do niej w Wilczkowie.

A kiedy ona cię kochać przestanie,
Zobaczysz noc w środku dnia
Czarne niebo zamiast gwiazd
Zobaczysz wszystko to samo, co ja.
A ziemia, zobaczysz,
Ziemia to nie będzie ziemia
Nie będzie cię nosić.
A ogień, zobaczysz,
Ogień to nie będzie ogień
Nie będziesz w nim brodzić.
A woda, zobaczysz,
Woda to nie będzie woda
Nie będzie cię chłodzić.
A wiatr, zobaczysz,
Wiatr to nie będzie wiatr
Nie będzie cię koić.
A kiedy ona cię kochać przestanie
Zobaczysz obcą, własną twarz.
Jakie wielkie oczy ma strach
Zobaczysz wszystko to samo, co ja.
A wszystkie żywioły, wszystkie będą ci złorzeczyć
Lepiej byś przepadł bez wieści.
                                                           

                                                           Edward Stachura

Koniec rozdziału 14 – tego.

Blog „Pan Wilk i Kobiety” powstał 2 maja 2013 roku.  Książka pod tym samym tytułem pojawiła się w internecie i niektórych księgarniach, dokładnie rok później. Została objęta patronatem BLOG.PL . Pomimo undergroundowego wydawnictwa szybko rozeszła się w ilości 1000 sztuk wśród czytelników. Dziś jest już dostępna w sieci hiper – marketów Tesco, a już nie długo pewnie na dziesiątkach innych księgarskich półek w Polsce. Jarosław Wilk zakończył właśnie pracę na kolejną książką „Pan Wilk i Tajemnice Tajemnic”, która na rynku pojawi się jeszcze w tym roku.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Skomentuj

Dziewięć żywotów kota Mruka – Wilczy skowyt – rozdział 14, fragment 2

(…) Obudziły go głośne śmiechy. Otworzył szeroko ślepia. W centralnej części salonu, na dużym czerwonym fotelu siedział Wilk. Wokół niego oraz w kilku innych miejscach paliły się świece. W ręku trzymał duży kielich pełen czerwonego napoju i z namaszczeniem moczył w nim usta. Cały czas nie odrywał wzroku od czegoś, co znajdowało się zapewne w przedpokoju. Mruk nie mógł tego widzieć ze swojej tarasowej pozycji. Usłyszał chrapliwy głos Wilka.
– Zamknij się. Lubię patrzeć, więc mała prośba: nie przeszkadzaj mi patrzeć.
Kot zeskoczył z krzesełka i szybko dostał się na dach, a stamtąd starym zwyczajem wślizgnął się do łazienki. Kilka sekund i już był na schodach. „O ty w dupę” – pomyślał na widok tego, co rozgrywało się w salonie. W szerokim przejściu między salonem a przedpokojem, pod sufitem, na srebrnym stalowym łańcuchu wisiała kobieta. Kot przysiadł z wrażenia. Była młoda i całkiem atrakcyjna. Obie ręce miała wyciągnięte w górę. Nadgarstki zakute w czerwone, skórzane kajdanki, które zaczepiono na łańcuchu. Ciało dziewczyny było napięte jak struna. Kot nie widział dokładnie twarzy kobiety. Na oczach miała szeroką, czarną przepaskę.
– Długo mnie będziesz tak oglądał? – zapytała zmęczonym głosem.
– Tyle, ile uznam za stosowne. Czasem wzrok to zmysł ważniejszy od dotyku. Poza tym, Suko, wino mi się jeszcze nie skończyło. A smakuje zajebiście. Wsadzić chuja w twoją cipę zawsze zdążę.
– Fuck! Kurwa, ręce mnie bolą – załkała dziewczyna ze słyszalną przesadą w głosie.
Mężczyzna wyraźnie się zniecierpliwił. Wstał i szybkimruchem wyszarpał z dżinsowych spodni skórzany pasek. Złożył go w pół i obszedł wiszącą kobietę. W momencie, gdy mijał ją od tyłu, strzelił paskiem. W salonie dało się słyszeć krótkie klaśnięcie i krzyk dziewczyny.
– Mówiłem, żebyś się zamknęła – syknął. – Więc się słuchaj.
– Ale… – Padło kilka chaotycznie wypowiedzianych słów, których sensu kot nie zrozumiał.
Potok słów przerwało kolejne klaśnięcie.
– Mówiłem, byś…
– Przepraszam, panie! Już nie będę.
– Tak lepiej, chcę dokończyć wino.
Wilk nagle stanął naprzeciwko kobiety, bardzo blisko. Wdychał jej zapach. Nosem wodził po jej szyi, mocno wciągając powietrze. Bez żadnej krępacji uciskał rękoma jej pośladki. Była ubrana w spódnicę zakrywającą kolana i lekką bluzeczkę zapinaną na guziczki. Wilk oblizał jej ucho, a potem niezasłonięte przez przepaskę usta. Potem brodę. Ręce przesuwał po całym ciele, zadzierając spódnicę, szarpiąc bluzkę. Na kilka sekund wypiął ją z kajdan. Pozbawił wszystkiego poza bielizną zakrywającą cipkę. Znów zakuł w skórzane bransolety. Klęknął przed nią. Teraz dopiero, z namaszczeniem zsuwał jej majtki.

– Rozszerz nogi – rzucił krótko, wstając chwiejnie z kolan. Był pijany. W jego ręku pojawił się nagle mniej więcej półmetrowy stalowy pręcik. Wodził nim po zasłoniętych biustonoszem cyckach, brzuchu, a na koniec delikatnie gładził miejsce, gdzie schodziły się uda.
– Zimne – zasyczała, zawisając całkowicie na kajdanach i odchylając głowę mocno do tyłu.
Mruk stał jak zahipnotyzowany. Znał faceta od przeszło trzech lat i wiedział, że koleś miewa nierówno pod sufitem, ale wstęp do dzisiejszej zabawy całkowicie przeszedł jego oczekiwania. „Tak to się, kurwa, możemy bawić, Buraku je201
bany. Mogę ci wybaczyć nawet to, że Muza poszła w długą. Żeby się zabawić, trzeba przecież kogoś zabić” – mocno podniecony kot rozsiadł się na schodach, chcąc obejrzeć spektakl do końca. Około czwartej rano Wilk padł bez życia. Na jego plecach leżała naga dziewczyna.
Kot futrzanym dupskiem wycierał politurę schodów. „Ot i, kurwa, narozrabiałem. I to dwa razy”, mruczał niezadowolony z własnego postępku.

CDN…

Blog „Pan Wilk i Kobiety” powstał 2 maja 2013 roku.  Książka pod tym samym tytułem pojawiła się w internecie i niektórych księgarniach, dokładnie rok później. Została objęta patronatem BLOG.PL . Pomimo undergroundowego wydawnictwa szybko rozeszła się w ilości 1000 sztuk wśród czytelników. Dziś jest już dostępna w sieci hiper – marketów Tesco, a już nie długo pewnie na dziesiątkach innych księgarskich półek w Polsce. Jarosław Wilk zakończył właśnie pracę na kolejną książką „Pan Wilk i Tajemnice Tajemnic”, która na rynku pojawi się jeszcze w tym roku.

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , | Skomentuj

Dziewięć żywotów kota Mruka – Wilczy skowyt – rozdział 14, fragment 1

Od czasu, gdy Wilk został sam na gospodarstwie, Mruk omijał ten dom szerokim łukiem. Miał żal do Buraka. Urwało mu się to, co ostatnimi czasy było mocnym punktem jego wiejskiej sielanki. Nie mógł już podglądać długonogiej Muzy i zabawiać się przy tym ze sobą. Z tego powodu, jak każdy inny facet na jego miejscu (bez względu na to, czy jest kotem, słoniem, czy też samcem człowieka), Mruk notorycznie chodził podkurwiony. Owszem, sytuacja zmusiła go, by przypomniał sobie o innych adresach we wsi, które wcześniej wykorzystywał do zaspokajania swych kocich podniet, lecz to już nie było to. Wciąż jeszcze miał przed oczyma Jej długie nogi i piękne, jakby węglem rysowane oczy. Co jakiś czas zaglądał więc tylko kontrolnie do domu Wilka, by sprawdzić, czy coś się w temacie nie zmieniło. Tak było i tego wieczoru.
Przechodząc koło wspomnianej posesji, wstąpił na taras i widząc odsłonięte żaluzje, zasiadł, by rozeznać się w sytuacji. Wilk siedział za stołem w towarzystwie laptopa, obok niego stała otwarta, już do połowy opróżniona butelka czerwonego wina. Mruk zrozumiał, że jego nadzieje były płonne. Okres wielkiej smuty trwał. Kot chciał wstać i odejść, gdy Wilk go zauważył.
– Siemka, Mruk – rzucił w kierunku kota. – Zjesz coś?
„Spierdalaj”, pomyślał kot. Przez chwilę patrzył z wahaniem na gospodarza. Głód i rozsądek kota podwórzowego wzięły górę nad uprzedzeniami. „No dobra, Burak, tyle mogę dla ciebie zrobić – stwierdził ugodowo w myślach. – Opierdolę miseczkę tej suchej paszy, co ci pewnie została ze starych zapasów, które jeszcze Ona dla mnie zrobiła”. Mruk miauknął i wygiął grzbiet. Mężczyzna podszedł do pełnych zakupów reklamówek, z których póki co zdołał wyjąć tylko butelkę wina. Wydobył z nich kilka puszek z kocią karmą. Po namyśle otworzył tę z wątróbką.
– Wiem, że to lubisz, stary capie – mruknął do kota, nakładając mu do michy potężną porcję.
Mruk, brudząc sobie łeb o łyżkę, którą Wilk nakładał jedzenie, od razu zanurzył pysk w karmie. „No tu mnie, Burak, zdziwiłeś – zastanawiał się, mlaskając. – Pamiętałeś o mnie. Masz dużego plusa. Choć nie licz na to, że zapomnę, iż to przez ciebie muszę trzepać kapucyna kilka domów dalej. I to, kurwa, bez tej wielkiej frajdy, jaką miałem z Twoją flamą”.
Wieczór był wyjątkowo ciepły. Obżarty Mruk rozłożył się wygodnie na plastikowym krzesełku na tarasie i przez otwarty na oścież balkon obserwował siedzącego za komputerem mężczyznę. Wilk pisał coś i systematycznie unosił kielich z winem. Po mniej więcej godzinie cała zawartość butelki przeszła do historii. Wilk wstał i otworzył kolejną. Do Mruka dotarło, że to musi być piątek. Wilk w tygodniu nie pijał. Nawet piwa. Oczywiście poza wyjątkami, gdy pierdolił lub szedł w tango na miasto. Więc najpewniej był to piątek. W pewnym momencie mężczyzna ożywił się. Wstał od stołu i mimo późnej godziny zaczął sprzątać w salonie. Dwadzieścia minut później zniknął na pięterku, a do
uszu kota doszły odgłosy kąpieli. Kot postanowił poczekać i sprawdzić, co było powodem Wilczego poruszenia. Ciepła noc i oczekiwanie sprzyja drzemkom. Mruk zasnął.

CDN…

Blog „Pan Wilk i Kobiety” powstał 2 maja 2013 roku.  Książka pod tym samym tytułem pojawiła się w internecie i niektórych księgarniach, dokładnie rok później. Została objęta patronatem BLOG.PL . Pomimo undergroundowego wydawnictwa szybko rozeszła się w ilości 1000 sztuk wśród czytelników. Dziś jest już dostępna w sieci hiper – marketów Tesco, a już nie długo pewnie na dziesiątkach innych księgarskich półek w Polsce. Jarosław Wilk zakończył właśnie pracę na kolejną książką „Pan Wilk i Tajemnice Tajemnic”, która na rynku pojawi się jeszcze w tym roku.

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , | Skomentuj

Pan Wilk i Kobiety – od BLOG.PL poprzez Ugotowanych do książki.

Jak to było z tym pisaniem i książką? W sumie prosto. Moja córka zapytała kiedyś „Tato, a to, co w tajemnicy tak piszesz wieczorami to kiedyś będzie w księgarni?”. I postanowiłem , że tak. Blog pisałem niecały rok. Największą przyjemnością i wartością tej formy pisania książki był kontakt z czytelnikami. Jedni motywowali chwaląc, a inni motywowali jebiąc mnie, na czym świat stoi. W lutym tego roku wiedziałem , że dobrnąłem do końca opowieści o Panu Wilku. Słowo się rzekło … czas było wydać. Przy okazji pracy na ostateczną formą książki szukałem pomysłu na „tanią” promocję. Znalazła się sama. W lutym zadzwonili z TVN. Zaproponowali udział w Ugotowanych. Ktoś mnie polecił, przeczytali blog, zaprosili. Decyzja zapadła. Wziąłem udział w programie. W miesiąc od kręcenia mojego odcinka do jego emisji udało się wydać książkę. Premiera książki nieprzypadkowo zbiegła się z emisją mojego odcinka Ugotowanych. Każda reklama jest dobra gdy działa ;-). W dniu emisji weszło na moją stronę http://panwilk.pl kilka tysięcy osób. Pierwsze egzemplarze na księgarnianych półkach pojawiły się w maju. Udało się wbrew teoriom niedowiarków. Książka żyje już własnym życiem.

patronat medialny nad książką objął BLOG.PL

Jarosław Wilk

 

Opublikowano Ja | Otagowano , , , , | 2 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Epilog

Fragment:

(…)– Właśnie mnie okradli – stwierdziłem wkurwiony.
Przyjaciel spojrzał na mnie bez zdziwienia. (…)
(…) – Co się stało, to się stało – stwierdził jak zawsze wyluzowany.
wany kumpel. – Otwórz pysk, Wilk.
Posłusznie rozdziawiłem paszczę. Gruby położył mi na język malutki papierek. Miał kwaśny smak.
– Welcome to London, prostaku z Wilczkowa – roześmiał się. – Ja do baru po browar, ty dzwonisz do banku. Karty wszystkie zablokuj.
Każdy zrobił, co miał zrobić. Po kwadransie i dwóch piwach uznałem, że w sumie nic się nie stało. Wiedząc, że mamy niewiele czasu, by osiągnąć stan odmiennych świadomości, szybko podreptaliśmy do mieszkania Grubego, by pozbyć się mojego bagażu. Godzinę później szedłem zapatrzony w tysiące gadających do mnie świateł ulicy.
– Martwisz się? – zapytał kumpel.
– Czym niby? – nie zrozumiałem pytania. Skupiałem się tylko na tym, w jakim tempie zmieniała się moja percepcja.
– No, kurde, kartami i dokumentami, rzecz jasna!
Spojrzałem na niego zdziwiony. Miałem wrażenie, jakby sytuacja z kradzieżą była bardzo odległą historią.
– Jebie mnie to – odrzekłem zgodnie z prawdą. I całkowicie oddając się figlom, które zaczął mi fundować mózg, dodałem: – Chodź, Gruby, walniemy jedno angielskie kuflowe, póki jeszcze potrafimy wyczuć jakiś smak.
Potem znów mój umysł wchłonęła ulica. Ulicę wchłonął mój umysł.
– Znam te twarze – wyszeptałem, idąc przed siebie.
– No jasne, kurwa. Sami znajomi? – parsknął kumpel.
– Londyn ma dzisiaj twarz kobiet. Znam je!
– Przedstawisz?
– Jasne. Tobie zawsze. Patrz, widzisz tę w jasnych kręconych włosach?
– Widzę – Gruby poddał się mojej opowieści.
– To Wiola. Była po Niej pierwsza. Poznałem ją trzy lata temu, 31 grudnia o dwunastej w południe. Dwanaście godzin później piliśmy szampana na nartach w Rzeczce. Dobre wspomnienie. Nie wiem, dlaczego się rozstaliśmy. Była kompletna. Ładna, mądra…
– Znam dalszy ciąg – roześmiał się Gruby. – I szczupła.
– I szczupła – przytaknąłem.
– A tamtej nie znasz, Wilk? Wydaje się znajoma.
– Której?
– Tej małej z ciemnymi, prostymi włosami.
– To Naja – odrzekłem bez zająknięcia. – Wierzę, że znajdzie swoje szczęście. Bardzo na to zasługuje. Popatrz na tę przy wystawie Harrodsa.
– Jak ma na imię?
– Wiosna.
– Nie za wysoka dla ciebie?
Wybuchnąłem śmiechem.
– No może trochę. Przynajmniej moja córka tak twierdziła. Popatrz lepiej na tę z fajną figurką, co lezie z Mulatem po drugiej stronie ulicy.
– Jak ma na imię?
– Tysa. Jak dobrze, że jest już zdrowa. Wiesz, miała raka…
– A ta młoda, co wsiada do taksówki? – zapytał Gruby.
– To Nargila…
Tej nocy w Londynie spotkałem ich wiele. Były piękne, roześmiane, mieniły się kolorami, by potem bezpowrotnie znikać w tłumie. (…)

27 kwietnia 2014 roku ukazał się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Ja | Otagowano , , , , | 36 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Wiosna – rozdział 31 – część 5 ( i k… ostatni )

Fragment:

Większość mężczyzn, którym dane było wkładać chuja w usta przynajmniej kilku kobiet, doświadczyło tego. Dziewczyna zaciska zęby i przesuwa je po członku i żołędzi, trąc nimi, niczym bóbr obrabiający żeremie. Najczęściej robimy wtedy świetną minę do złej gry i wyskakujemy z miejsca, w którym nasz kutas za moment może zostać dożywotnio obrzezany, a pierdoląc dalej, modlimy się, by dupie nie przyszło do głowy, iż obciąganie było za krótkie.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , | 7 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Wiosna – rozdział 31 – cześć 4

Fragment:

Biegłem. Endorfiny. Można się od nich uzależnić. Podobnie jak od seksu i poszukiwania miłości. Biegłem. Krok w krok z Wiosną. Z bieganiem, pływaniem i rowerem było tak samo – w pewnym momencie przestałem się męczyć, a zacząłem płynąć, jechać, a ostatnio biec.
– Dość… – wycharczałem, wypluwając ślinę na asfaltową dróżkę w miejskim parku. – Nie nadążam jeszcze za tobą, kobieto.
Wiosna biegała dłużej ode mnie. Miała lepszą kondycję i dłuższy krok. To nie miało jednak żadnego znaczenia. Najważniejsze było, że biegliśmy razem. Tak jak ze wszystkim, co robiliśmy we dwoje. Poza jednym … .

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Ja, Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , | 7 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Wiosna – rozdział 31 – cześć 3

Fragment:

(…) Podawaliśmy sobie ziele aż do momentu, gdy zaciągając się za którymś razem, nie poczułem żaru na opuszkach palców. Zsunąłem się do bioder dziewczyny i kładąc twarz na jej cipce, a właściwie na dżinsach, które miała na sobie, wyszeptałem:
– Nasz czas się kończy.
– Może zaczyna? – odpowiedziała.
– Czemu przyjechałaś sama?
– Bo chciałam być sama. Przemyśleć spokojnie to, co wydarzyło się w moim życiu.
– Kochałaś?
– Tak. A ty, Wilk?
– Bardzo.
– Długo jesteś sam?
– Pytasz, Wiosno, o seks czy człowieka?
– O człowieka.
– To bardzo długo. O wiele za długo.
– Szukasz człowieka, Wilk?
– Cały czas.
– Czy pieprzenie lasek na akord to szukanie człowieka?
– Czasem to ucieczka, czasem oszukiwanie siebie, czasem po prostu chuć, a czasem szukanie. Różnie z tym bywa, Wiosno. A ty?
– Nie wiem. Czuję się samotna. Wiem, że jestem już sama. Jego mam nadal w głowie. To trwało wiele lat. Wiem, że to nie miało żadnej przyszłości. Rozstanie było moją decyzją. Mam chaos w głowie, Wilk.
– Czego ci najbardziej brak?
– Jego chuja – zachichotała. – Miał wielkiego i grubego – mówiła, zanosząc się śmiechem.
– Dobry kochanek, jednym słowem.
– Nie wiem! – krzyknęła, dusząc się ze śmiechu. – Wiele robić nie musiał, bo, jak mówiłam, miał wielkiego i grubego kutasa.(…)

27 kwietnia 2014 roku ukazał się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , , | 7 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Wiosna – rozdział 31 – cześć 2

Fragment:

– Kochałaś?
– Tak. A ty, Wilk?
– Bardzo.
– Długo jesteś sam?
– Pytasz, Wiosno, o seks czy człowieka?
– O człowieka.
– To bardzo długo. O wiele za długo.
– Szukasz człowieka, Wilk?
– Cały czas.
– Czy pieprzenie lasek na akord to szukanie człowieka?
– Czasem to ucieczka, czasem oszukiwanie siebie, czasem po prostu chuć, a czasem szukanie. Różnie z tym bywa, Wiosno.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , , | 9 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Wiosna – rozdział 31

Fragment:

– Włóż do buzi. Obejmij ustami i ciągnij.
Wiosna posłusznie wykonywała moje polecenia.
– Długo i powoli. Delektuj się, zasysając i wypuszczając.
– Ma smak jabłek – powiedziała, uśmiechając się i wypuszczając jednocześnie wielkie kłęby dymu z buzi.
– Uwielbiam nargile – stwierdziłem, odbierając od Wiosny gruby przewód zakończony cybuchem wieńczącym naprawdę sporą fajkę wodną.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Ja, Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , , | 3 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – 9 żywotów kota Mruka „Wigilijna opowieść” – rozdział 30

Fragment:

Kobieta klęczała pod choinką, upychając pod drzewkiem kolorowe pudełka.
– Nie mogę się doczekać momentu, gdy zobaczę jej minę – stwierdziła obracając się w kierunku mężczyzny i obdarzając go cudownym uśmiechem.
– Jestem człowiekiem szczęśliwym, Jenefer – stwierdził wyrwany z zamyślenia mężczyzna.
– Czym jest twoje szczęście?
Zamyślił się.
– To poczucie, że moje życie ma sens, a ten sens to ty i Symena. Codziennie, gdy wstaję, wiem, dlaczego i po co. Kiedy jeszcze nie było was w moim życiu, zawsze czułem, że żyję tylko w połowie. Teraz już tego nie czuję.
Kobieta podeszła do mężczyzny. Objęła rękoma jego szyję i pocałowała go w usta. Odwzajemnił pocałunek z wielką czułością. Stali tak przytuleni do siebie ustami, grzejąc ciała swoją miłością. Romantyczny moment przerwały okrzyki dwunastoletniej dziewczynki, która wbiegła do salonu w zaśnieżonych butach.
– Symena! Buty! – krzyknęła kobieta i ruszyła w jej kierunku.
Były dla niego wszystkim. To była ich ostatnia wspólna wigilia. Wieczorem, przy kolacji poczuł ból. Ponad miesiąc później patrzył w ciemne jak węgiel oczy Jenefer i lekko zezujące spojrzenie Symeny. Po raz ostatni. Z sekundy na sekundę twarze widział mniej wyraźnie, były coraz bardziej zamazane, aż w końcu zniknęły na zawsze.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Ja | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | 12 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Anioł – rozdział 29 część 3

Fragment:

(…) Wychowywała się gdzie indziej niż ja. Oglądała inne filmy, a z jej znajomymi nie chciałbym pić piwa. Chyba jedyne, co nas łączyło, to wspólnie przeczytana jedna książka Coelho. To jednak o niczym nie świadczyło. Od ponad dekady prawie każda, nawet bezrozumna cipa w tym kraju czyta go, cytując zdania, które on sam najprawdopodobniej wysrywa po każdym większym przepiciu w swojej brazylijskiej bardaszce. Mnie z Barbie tego wieczora jednak coś łączyło. Głód na ciało, dotyk i pierdolenie. Żarliśmy bez opamiętania. Leżeliśmy potem nadzy, przytuleni w pustej restauracji, na jednym ze stołów, głośno oddychając.
– Całkiem zapomniałam, że to może trwać dłużej niż jedenaście minut – stwierdziła Beata, przerywając ciszę. – Muszę się zbierać. Cholera wie, czy mój etatowy i prywatny głąb nie zdecyduje się jednak na jakiś wcześniejszy powrót. Masz Wilk dla mnie tę koszulkę?
„Kurwa” – pomyślałem, przypominając sobie temat.Całkiem zapomniałem o tym nieszczęsnym T-shircie. Liczyłem na to, że nie będę musiał jej go dawać. Stało się jednak inaczej. Rzuciłem ciuch jakby od niechcenia na poręcz ławy Próbowałem słowotokiem odwrócić uwagę Beaty od reklamy na froncie bawełnianego giftu. Nie udało się. Barbie, biorąc koszulkę do ręki, zawiesiła wzrok na wspomnianej treści. Z każdą przeczytaną literką jej oczy stawały się coraz większe ze zdziwienia. Napis na koszulce brzmiał: „Ekstra Tusza Wieprzowa – ubojnia Kazimierz i syn”. Na początku śmiał się jej ryjek. Za nim poszedł karczek, podgardle i boczki. Po nich tak samo śmiechem zaniosły się obie golonki oraz apetyczna szyneczka. Na koniec śmiała się całą swą tuszką.(…)

27 kwietnia 2014 roku ukazał się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

 

 

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Anioł – rozdział 28 część 2

Fragment:

– Zajebista ta kaczka – stwierdziła po chwili, pakując do buzi spory kęs mięsa z wątrobowym farszem. – I ten ziemniak z pieca też pasuje. Nie mam uwag, Wilk. Skąd pomysł na restaurację? – zmieniła temat.
– Pewnego dnia upadłem na dupę. Mocno. Zadałem sobie wtedy pytanie: „Wilk, co ty lubisz w życiu?”. I odpowiedziałem sobie: „Gotować, szczypać laski po dupie i pisać”. Dwa tygodnie później oglądałem lokal w górach. Spory. Z tarasem widokowym wychodzącym na szczyty.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Anioł – rozdział 27

Fragment:

Siedziałem na krzesełku. Z kufla w mojej dłoni leniwie zsuwała się piana. Słońce miło prażyło twarz. Zmrużyłem oczy i zmęczony zasnąłem. Złocisty płyn, korzystając z okazji, ulewał się na klepisko. Pewnie zmarnowałbym jego sporą część, gdyby mnie z drzemki nie wyrwały jakieś krzyki. Dobiegały od frontu lokalu.
– Bo ty nigdy na nic nie masz ochoty – usłyszałem kobiecy głosik.
– Ochoty, ochoty – przedrzeźniał ją męski bas. – Ochotę to ja miałem wczoraj, ale jak przyszedłem do łóżka, to ty już jak zwykle spałaś.
Zaciekawiony tematem zacząłem się przysłuchiwać dialogowi.
– Ty sądzisz, że ja wczoraj spałam? – roześmiała się w odpowiedzi kobieta. – Człowieku, wysil wreszcie szare komórki. Czy do twojej mózgownicy nic nie dochodzi? Ty myślisz, że jak piąty dzień z rzędu podczas urlopu włazisz mi do łóżka nawalony browarem, to ja zawsze śpię?
Z drugiej strony odpowiedziało jej milczenie.
– Ja nie śpię, debilu! – huknęła kobieta. – Udaję! Wizja, gdy wchodzisz na mnie, z trudem łapiąc równowagę i wzwód, jest na tyle odpychająca, że wolę udawać sen.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , | 7 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Blondynka – rozdział 26 część 6

Fragment:

(…) Dość długo nie mogłam sobie tego poukładać. Że w dniu mojego największego upodlenia czułam też wielką seksualną przyjemność. W końcu jednak doszłam ze sobą do ładu. Tamten rozdział jest zamknięty. Była wina i kara. Czyli koniec. No, może nie całkiem. Dzisiaj jestem świadomą, dojrzałą kobietą, która lubi być gwałcona.
Przez kilka minut milczałem. W końcu wstałem i nałożyłem jej i sobie wielkie porcje pieczonego ryżu z małżami i krewetkami. Dolałem nam wina.
Nigdy w życiu nie jadłem tak dobrej paelli. Idealny ryż, świeże owoce morza i w tym wszystkim cudowna nuta szafranu. Prawdziwy orgazm na talerzu.
– Jejciu, jakie to jest pyszne – wysapała z pełnymi ustami, uśmiechnięta szeroko Marta.
Była jedyna w swoim rodzaju.(…)

27 kwietnia 2014 roku ukazał się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , | 4 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Blondynka – rozdział 25 część 5

Fragment:

Tak więc gwałt i anal oraz związana z nimi kobieca uległość są starsze od chrześcijaństwa. Mamy to wpisane w mózg na stałe. Podprogowo. Stąd właśnie waliliśmy w oba otwory dużo wcześniej, niż na ziemi pojawił się Chrystus. Dekalog też tego nie zabrania. Więc można. Czego dowodem jest choćby nasz naród. Dziewięćdziesiąt procent to katolicy, a w dupę walą prawie wszyscy. No chyba że dziwnym trafem pierdoliłem same ateistki.
– Ja pierdolę, Wilk… Kurwa, pogubiłam się, o czym rozmawiamy. O początkach chrześcijaństwa? Strasznie się zjarałam.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , | 2 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Blondynka – rozdział 24 część 4

Fragmenty:

– Wilk – zaczęła poważnie – wy, mężczyźni, wiele się od psów nie różnicie. Ty, pomimo nawet dość złożonej jak na faceta psychiki, też w sumie nie odbiegasz od schematu. Musisz mieć niezbyt ciasną obrożę, by się nie udusić. Długą smycz, byś mógł się wybiegać. Do tego potrzebujesz ciepłej budy, drapania za uszkiem i dobrej suki do pierdolenia.
Ot, cała tajemnica waszego psiego gatunku.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Blondynka – rozdział 23 część 3

Fragment:

– Kobieta, która kocha swojego mężczyznę, nie odchodzi na tym etapie. Faktem też jest, że zachowałeś się jak prostak. Twoje tłumaczenie o braku przemocy też do mnie nie trafia. To takie gówniane tłumaczenie swojego chamstwa i próba jego utylizacji. Masz mocny charakter i po prostu przegrzałeś jej styki. To też rodzaj przemocy. Każdy człowiek ma swoją naturalną strefę bezpieczeństwa. Każdy inną. Z tego, co mówisz, wnioskuję, że ona miała wyjątkowo krótką. I w końcu powiedziała: „To mi nie pasuje”. Wrócę jednak do wymiaru kary. Powinna być adekwatna do przestępstwa. Nie byłam waszym materacem, swoją opinię wydaję tylko na podstawie twoich subiektywnych słów. Mam jednak wrażenie, że w waszym wypadku kara nie była adekwatna do winy. Ona była z pewnością dobra. Jako człowiek. Nie jestem jednak pewna, czy cię kochała. A że miłość dla mnie to temat nierozerwalny z przyjaźnią, muszę dodać, że ona nie była też chyba twoją przyjaciółką. Reasumując, przyjaciel nie opuszcza w biedzie, a kobieta, która kocha, nie odchodzi w takim momencie, w którym odeszła ona. Dla mnie to proste. Pewnie z czasem i ty dostrzeżesz prostotę tych zdarzeń.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , , | 3 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Blondynka – rozdział 22 część 2

Fragment:

– Cześć – ktoś nagle wrzasnął mi do ucha. – Co masz taką przerażoną minę? Baby z brzuchem nie widziałeś?
Przede mną stała niewysoka, drobna, zgrabna blondynka. Mogła mieć maksymalnie dwadzieścia osiem lat. Na stopach szpilki mieniące się wszystkimi kolorami tęczy. Na tyłku poszarpane w dziesiątkach miejsc dżinsy. Nad nimi bluzeczka z całą masą mieniących się ozdóbek. Wszystko to jednak było niczym w porównaniu z tym, co miała na głowie. Tlenione blond włosy sprawiały wrażenie, jakby dopiero wyjęła łeb z kubła napełnionego środkiem wybielającym. Po prawej stronie tego blond cudu fryzjerskiego na policzek opadał jej wściekle różowy pukiel. „No, kurwa, kurwa! – pomyślałem zszokowany tym widokiem. – Czy ja komuś ostatnio matkę na śmierć zaruchałem?”

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , | 4 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Blondynka – rozdział 21 część 1

Fragment:

Otworzyłem oczy. Mój wzrok przez chwilę przebijał się przez ciemność. Dłonią dotknąłem czoła. Było mokre. Spojrzałem na telefon leżący przy łóżku. Wyświetlał godzinę 4:20. W głowie nadal miałem fragmenty snu. Rozmawiałem z Nią. Staliśmy w kuchni w naszym starym mieszkaniu. Coś mi tłumaczyła. Nie mogłem sobie przypomnieć, co dokładnie. Treść snu uciekała z mojej głowy w zawrotnym tempie. Coś jednak pozostało. Poczucie winy. Odczuwałem je identycznie mocno jak wtedy, gdy umarła.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

 

 

Opublikowano Ja | Otagowano , , , , , , , , | 4 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – 9 żywotów kota Mruka „Wilczy skowyt ” – rozdział 20

Fragment:

Mruk stał jak zahipnotyzowany. Znał faceta od przeszło trzech lat i wiedział, że koleś miewa nierówno pod sufitem, ale wstęp do dzisiejszej zabawy całkowicie przeszedł jego oczekiwania. „Tak to się, kurwa, możemy bawić, Buraku jebany. Mogę ci wybaczyć nawet to, że Muza poszła w długą. Żeby się zabawić, trzeba przecież kogoś zabić” – mocno podniecony kot rozsiadł się na schodach, chcąc obejrzeć spektakl do końca. Około czwartej rano Wilk padł bez życia. Na jego plecach leżała naga dziewczyna.
Kot futrzanym dupskiem wycierał politurę schodów. „Ot i, kurwa, narozrabiałem. I to dwa razy”, mruczał niezadowolony z własnego postępku.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

 

 

Opublikowano Ja, Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , | 10 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Nargila – rozdział 19 część 4

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , | 5 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Nargila – rozdział 18 część 3

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , | 3 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Nargila – rozdział 17 część 2

Fragment:

Zadając pytania, podskakiwała rytmicznie na kolanach. Seria pytań i sposób ich wypowiadania upodabniały ją do niesfornego dzieciaka. Była jak króliczek Duracella. Naładowana, skacząca, napierdalająca hałaśliwie i rytmicznie trzymanymi w rączkach talerzami. Przyglądałem jej się uważnie. Nabrałem podejrzenia, że jest naładowana amfą. Bo niby skąd o trzeciej w nocy tyle energii w tak drobnym ciałku? Patrzyłem uważnie w jej oczy. Na usta. Na dłonie. Nic. Normalne. Zero objawów speeda. Jej baterie były naładowane młodością. Po prostu. Mogłem liczyć jedynie na to, że wzorem wspomnianego króliczka w którymś momencie bateryjki się wyładują, główka opadnie na boczek, a pyszczek bez życia wpadnie w pościel. Dałbym za to wszystko. Tak się jednak nie stało. Jej rączki łupały blaszanymi talerzykami bez wytchnienia.
– No powiedz, staruszku, co z tymi tabletkami?
– No co? Bierzesz takie i nie śpisz. Leżysz więc w nocy w łóżku i coś robić musisz. To i, kurwa, żonę z nudów wyruchasz – odpowiedziałem na odczepnego.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , | 4 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Nargila – rozdział 16 część 1.

Fragment:

– Wilk, a jakie ty tablety łykasz?
– Takie zielone. Zajebiście wielkie. Jak jajo strusia. Nim taką łyknę, muszę ją dobrze młotkiem nawalać, bo inaczej ni chuja przez gardło nie przecisnę.
– Wilk! Ja serio pytam.
– Justynka, nic nie biorę. Tak jak was mamią płatkami, które macie wpierdalać non stop przez trzy tygodnie, żeby wam dziesięć kilo samo z dupy spadło, tak nam, facetom, wmawiają, że nam nie staje. Daję sobie głowę odciąć, że wielu gości jebało doskonale, dopóki ze trzy razy nie zobaczyli tego gówna w TV i nie uwierzyli, że mają feler.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , | 1 komentarz

Pan Wilk i Kobiety – Wiewióra – rozdział 15 cześć 4

Fragment:

(…) Około szesnastej pojechałem po Lolę. Już w samochodzie, jakby od niechcenia, rzuciłem do córki:
– Jest u mnie koleżanka.
W oczach Loli, jak zwykle w takich sytuacjach, pojawił się uśmiech i zainteresowanie.
– Jakie ma włosy?
– Rude.
– Błeee… Niefajne.
– Co ty chrzanisz, Lolka? Super są. Ma do tego zajefajne piegi.
– Piegi są OK – rzekła ugodowo po chwili zastanowienia. – Jest od ciebie wyższa?
– Nie, niższa.
– Uff – odparła z zabawną ulgą. – To dobrze. Nie ma siary przynajmniej.
– Jakiej siary?
– No bo ty, tato, najczęściej masz dziewczyny wyższe od siebie. A to taki wstyd…
– Lola, nie przesadzaj. Nie wszystkie były wyższe.
– Nieprawda! – i tu, czym mnie zdziwiła, wymieniła trzy przypadki, z którymi faktycznie miałem w ostatnim czasie do czynienia.
– Córka – tłumaczyłem poważnie, śmiejąc się w duchu – jak facet jest niewysoki oraz grubawy i umawia się na randki z wysokimi i szczupłymi laskami, to albo ma kupę szmalu, albo coś, co te kobiety urzeka. Twój stary ma kupę szmalu?
– No, chyba nie… – stwierdziła po chwili zastanowienia.
– Więc masz odpowiedź i się nie czepiaj. Poza tym ten, co go ostatnio widziałem na twoim podwórku… Wiesz, ten kolo, co się koło ciebie non stop kręcił, też jest niższy od ciebie – roześmiałem się złośliwie.
– Taaaatooooo! Przestań!
Z córką zawsze byłem szczery. Od zawsze i we wszystkim.(…)

27 kwietnia 2014 roku ukazał się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , , | 1 komentarz

Pan Wilk i Kobiety – Wiewióra – rozdział 14 cześć 3

Fragment:

Raz na jakiś czas każdy mężczyzna spotyka egzemplarz drewnianej lalki. O pechu jednak może mówić dopiero wtedy, gdy przez nieuwagę poprosi ją o rękę i rzeźbi w drewnie przez następne parędziesiąt lat. To chujowe hobby. I drogie. Burdel przecież nie jest za darmo. Nie przejmowałem się jednak tym odkryciem. W dziewięciu na dziesięć przypadków dłuto z drewna coś zawsze wystruga. No chyba, że jest tępe. Mariaż chujowych narzędzi z kiepskiej jakości drewnem nie należy przecież do rzadkości. Takim przypadkom zostaje rozmowa z księdzem oraz modlitwa.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , | 4 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – 9 żywotów kota Mruka „Dzień w którym pękło niebo” – rozdział 13

Fragment:

W zaciśniętych z bezsilności pięściach i ustach kobiety Mruk dostrzegł decyzję. Nie mógł dłużej na to patrzeć. Wybiegł z domu. Wystraszony tym, co widział i słyszał, biegł przez pola niezebranej jeszcze kukurydzy. W jego głowie rozbrzmiewało tylko jedno słowo: uciekać. Nie wiedział, że to samo słowo w tym samym momencie dudniło też i w Jej głowie…
Wrócił do domu dopiero następnego dnia koło południa. Zastał w nim tylko Wilka, który leżał na podłodze w kuchni wpatrzony w bliżej nieokreślony punkt na suficie. Jej już nie było. Uciekła. I już nigdy nie wróciła. Kot pokręcił się chwilę po domu, by w końcu go opuścić. Nie chciał mieć z tym skurwysynem nic do czynienia. I z domem, który jednej nocy z Wymarzonego Domu stał się Domem Złym.

Pewnego dnia, pewnego dnia pękło niebo
I lunął straszny deszcz
Wtedy krzyknął ktoś
I chłód ogarnął wszystkie serca
A w oczach pojawił się strach

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Ja, Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , | 5 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Wiewióra – rozdział 12 cześć 2

Fragment:

Dwa miesiące później, w ciepły piątkowy wieczór siedziałem na tarasie, a raczej tym, co miało nim być w planach, i popijałem dobrze schłodzone chardonnay, zagryzając je mocno spleśniałym serem. Z kolumn za moim plecami sączyła się Sade. Nostalgię przerwało głośne pukanie do drzwi. Poszedłem otworzyć. Przed drzwiami była Ruda. Obok niej stały dwie spore walizki. Z zasady trudno mnie zdziwić, ale tym razem otworzyłem usta ze zdziwienia.
– Wilk… – zaczęła ostrożnie. – Musisz mnie wysłuchać, Wilk. Zakochałam się w tobie.
– Wejdź – machnąłem ręką, żeby za mną poszła. – Wybacz, że nie wnoszę twoich bagaży, ale sądzę, że jesteś w podróży i po prostu przelotem do mnie wpadłaś. I na bank zaraz wychodzisz. Napijesz się wina? Dobrze schłodziłem.
– A nie masz tego japońskiego ze śliwek? – zapytała, wchodząc za mną i zamykając za sobą drzwi.
Miałem. Wypiła spory kielich jednym haustem. Wniosek był jeden. Skoro piła, założyła, że dziś śpi u mnie. Dwa miesiące to niewiele, by zapomnieć kłamstwo, ale wystarczająco wiele, by na widok jej zajebistych cycków i bioder, mój kutas stanął na baczność. I stanął. „A chuj, zerżnę pizdę”, postanowiłem w myślach. Planów na ten wieczór akurat nie miałem.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , | 3 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Wiewióra – rozdział 12 cześć 1

Fragment:

Od góry zaczynając: rude falowane włosy, cudowne piegi na bardzo ładnej twarzy, iskrzące antracytem oczy, urocze dołeczki w policzkach, zgrabny nosek, ładne kształtne usta, szczupła szyja. Niżej było jeszcze lepiej. Zaczynało się od naprawdę sporych piersi. Tak sporych, że przez chwilę zastanawiałem się, czy to nie push-up, czyli kobiecy blef dla naiwnych. Jednak cieniutki materiał obcisłej bluzeczki, opinający się na klatce piersiowej, jasno dowodził, że ściemy nie ma. Dwa duże, oryginalne cycki. Stanął mi. Tym bardziej po tym, co widziałem niżej. Bo spore cyce to może mieć nawet krowa. U łani duże piersi to jednak rzadkość.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – 9 żywotów kota Mruka „Ofiary miłości, dziecko i kwaśne mleko” – rozdział 11

Fragment:

Zrobił koci grzbiet, otrząsnął się wściekle i nie patrząc już na ćwierkającą parkę kochanków, oburzony opuścił posesję.
– Ja pierdolę, ja jebię… Jaki palant! – mruczał do siebie. – No debil i tyle… A chuj z nim. I z nią. Pójdę do Miałczka za płot. Chwalił się wczoraj, że ma kwaśne mleko. Zajebię się w kocie truchło! A mogło być, kurwa, tak pięknie.
Dwie godziny później Ona i on, wsłuchując się z łóżka wnocną ciszę, usłyszeli kocie wycie i wrzaski.
– To Mruk? – zapytał Wilk.
– Chyba tak – przytaknęła.
– Co on ocipiał z tymi nocnymi harcami? Przecież to nie marzec!
– Wiesz, ten kot jest bardzo dziwny – odpowiedziała, zasypiając. – Ty zresztą też. Ta dzisiejsza przemowa… Kocham cię, Wilku.
Wilk obserwował zastygającą we śnie twarz kobiety. Całując ją na dobranoc, wyszeptał dwa słowa. Te same, które szeptał jej niezmiennie od kilku lat. I sam zasnął.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Ja | Otagowano , , , , , , , | 2 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Su – rozdział 10, część 4

Fragment:

Siedziałem z sąsiadami pod imprezowym namiotem sołtysa. Pękały pierwsze flaszki. Punkt dwudziesta pierwsza do wioski wjechała taksówka. Zatrzymała się tuż przy płocie dziecięcego placu zabaw, który tego wieczora stanowił miejscówkę naszej imprezy. Kilka par oczu z ciekawością patrzyło, kto to zajechał do wsi. Z wozu wysiadła Su. Wyglądała lepiej, niż mogłem sobie wyobrazić. Jeśli faktycznie miałaby być choinkową bombką, musiałbym ją powiesić w najbardziej widocznym miejscu świątecznego drzewka. Perfekcja. Czerwone pantofelki. Czerwona sukienka w stylu lat sześćdziesiątych, kończąca się lekkim kloszem nad kolanami. Opięta mocno w talii, podkreślająca kibić, zasłaniająca ramiona, a odsłaniająca smukłą szyję i gołe plecy. Usta podkreślone mocną, kurewsko czerwoną szminką. Sąsiadom opadły przysłowiowe szczęki. Gapili się na dziewczynę, a potem, patrząc po sobie, szukali wytłumaczenia dla nieoczekiwanego zjawiska. Wtedy zauważyłem jeszcze coś. Zza płotu błyskała para zielonych oczu. To był Mruk. Również patrzył na Su. Obserwował ją tak jak inni mężczyźni. Pomyślałem, że to dziwne. Wzruszyłem jednak ramionami i zapominając o dziwnym zachowaniu kota, wróciłem do rzeczywistości.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , | 5 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Su – rozdział 9, część 3

Fragment

W maju 2011 wciąż odczuwałem skutki „choroby”. Serce pompowało krew do organizmu tylko dzięki lekkiej fastrydze, którą jakimś cudem udało mi się na nim wykonać po tym, jak pękło na pół. Na świecie, mimo dziesiątek osób wokół mnie, byłem sam. To był czas, gdy miałem ochotę przytulić się choćby do jeża.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , | 3 komentarzy

Pan Wilk i urodziny :-)

Witam ( w sumie po raz pierwszy ) Wszystkich czytających mnie z większą lub mniejszą przyjemnością. Fajnie, że wpadacie do mnie czasem. W każdej pracy wskazana jest motywacja a ta od Was jest dla mnie ważna. Wczoraj już siedziałem za kompem celem popełnienia kolejnego rozdziału i zdałem sobie sprawę że muszę złapać oddech i przemyśleć jak poukładać moją opowieść dalej. Niby wiem, bo przecież z dupy tych historii nie biorę ale diabeł tkwi w szczegółach. Ostatnio najlepiej mi się myśli o pisaniu i treści na rowerze. Dwa dni temu zacząłem 43 rok życia. To dobry czas w moim życiu i czasu nie chciałbym cofać.  Dawno nie byłem na grobie mojej Mamy. Wczoraj dotarło do mnie , że muszę wsiąść na rower. By jechać i myśleć. Do grobu mojej Mamy i z powrotem jest jakieś 160 km. To dobry dystans, dobry czas na niego i dobra motywacja. Spadam za jakieś 3 godziny i jak nie dostanę zawału to w przyszłym tygodniu się odezwę  :mrgreen:   Opowiadaniem. Pozdrawiam Wilk.

PS. Siostra jak mnie czytasz to informuję, że uściskam Mamę też od Ciebie. Choć będzie trudno  ;-)

Opublikowano Ja | Otagowano | 6 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Tysa_69 – rozdział 8, część 3

Fragment:

(…) Opowiedz, co cię podnieca i jednocześnie zawstydza. Opowiedz mi to, o czym nie mówisz nikomu, bo gdybyś to zrobiła, spaliłabyś się ze wstydu.
– Coś, co zrobiłam?
– Niekoniecznie, Mała. Może być coś, co jest tylko w twojej głowie. Bo jak w niej siedzi, to prędzej czy później się przydarzy. Tego akurat jestem pewien.
– Dlaczego tak uważasz?
– Po prostu cię słucham. Nie masz jeszcze granic.
– To źle, Wilczku? Powinnam mieć?
– W żadnym wypadku. Jeszcze nie dziś. Dopóki nikt przez ciebie nie płacze, nie musisz się martwić. Ta zasada jednak dotyczy też ciebie. Jeżeli zaczniesz płakać ze swojego powodu, jeżeli sama pociągniesz siebie w dół, będzie znaczyło, że granica została przekroczona.
– I wtedy będzie ze mną koniec?
Rozśmieszyło mnie tak skonstruowane pytanie. Wiedziałem jednak, że rozumiemy się świetnie, a ona pyta jak najbardziej poważnie.
– Niekoniecznie, malutka. Człowiek ma na szczęście kilka żyć, tak jak kot. Tylko że za jednym razem. Najważniejsze nie spieprzyć wszystkich po kolei, jak leci. Ludzie wbrew pozorom nie są tak łatwo zatapialni.
– Wilk, ty masz granice?
– Mam.
– Skąd wiedziałeś, że one są właśnie w tym miejscu, w którym je zakreśliłeś? Zawsze wiedziałeś, gdzie one są?
– Dużo pytań, mała suczko. – Znów się roześmiałem. – Więc po kolei. Nie, nie zawsze. Granice sprawdzamy na sobie. Wtedy wiemy, dlaczego są właśnie tam, gdzie są. Wtedy się z nimi zgadzamy. Są po prostu nasze. Nie są przeczytane ani wysłuchane. Przyszły do naszej głowy i ciała z zewnątrz jako bodźce, które poczuliśmy na własnej skórze, nie otrzymaliśmy ich w spadku jako teorii. Gdyby było inaczej, gdyby ludzie nie mieli naturalnej tendencji do przekraczania granic, byliby w całkiem innym miejscu niż dziś. Kolumb nie odkryłby pewnie Ameryki, Presley grałby co najwyżej bluesa, a ty nie dowiedziałabyś się, gdzie tak naprawdę jest twoja granica przyjemności i bólu.
– Ale ja nie wiem, gdzie jest granica mojego bólu.
– No właśnie. Dlatego będziesz sprawdzać. Odkrywać. Mam tylko nadzieję, że zrobisz to mądrze. Że przygotujesz się do tego jak rasowy himalaista, który zdobywa Koronę Świata, a nie jak pojebany turysta z Warszawki, co po flaszce pnie się na Giewont i z niego spada, łamiąc sobie kark. Proste, nie?
– Proste. Przynajmniej tak brzmi. Ty, Wilku, zawsze zdobywasz Koronę Świata?
– Nie, Tyso. Nigdy jej nie zdobyłem. Kilka razy zjebałem się z Giewontu i ze trzy razy z Kasprowego. Zawsze na kilka metrów przed szczytem. Oczywiście za każdym razem byłem najebany albo naćpany. Na moje szczęście spadałem na dupę, a nie na kark. Dupa do dzisiaj pobolewa, ale od tego się nie umiera. Więc w sumie mogę powiedzieć, że miałem szczęście. – Kilka ostatnich zdań wymieniliśmy, śmiejąc się na całego.
– Wiesz, Wilk, lubię te nasze nocne rozmowy. Tak się boję! A jak rozmawiamy czy nawet świntuszymy, zapominam, że mogę umrzeć. ( …)

27 kwietnia 2014 roku ukazał się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , | 7 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Tysa_69 – rozdział 8, część 2

Fragment:

Jakie było moje najlepsze pierdolenie? Gdy kochałem. Jednak fakt, że widziałem „Ojca Chrzestnego” Coppoli, nie oznacza, że nie zachwyciłem się później „Trainspottingiem” Danny’ego Boyle’a. Był wyjątkowy, a kadry z niego zostaną we mnie na zawsze. Wierzę też, że idąc w najbliższą sobotę na przypadkowo wybrany film nieznanego reżysera, zobaczę obraz, który przyćmi wszystkie, które dotychczas oglądałem.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Tysa_69 – rozdział 8, część 1

Fragment:

4 czerwca 2013 roku o godzinie 18:43 przyszedł do mnie mail.
Od: Tysa_69
Do: panwilkikobiety@gmail.com
Temat: Słów kilka do Wilka i pozdrowień moc :)
Witaj, Wilczku Kochany!
Właśnie wyszłam spod prysznica, siedzę przed komputerem bez majtek, mając na sobie tylko koszulkę. Siedzę w rozkroku, żeby dać mojej cipce odpocząć. Właśnie zrobiłam coś, co od dawna mnie fascynowało i brzydziło zarazem. Teraz gdy jest już „po”, mam mieszane uczucia, ale nie da się ukryć: było mi zajebiście…
Z każdym zdaniem uśmiechałem się coraz szerzej. Tysa była jedyna w swoim rodzaju. Odezwała się do mnie po roku milczenia, budząc wspomnienia…

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Bez kategorii, Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , | 4 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Blacha czyli jak zostałem pedałem – rozdział 7, część 2

Fragment:

Nie miałem nic mądrego do powiedzenia w tym momencie.
– Czasem obciągam – rzuciłem.
Jej oczy zrobiły się ogromne ze zdziwienia. Od razu pożałowałem swojej głupawej odpowiedzi.
– Jesteś homosiem? Naprawdę? Tak coś czułam. Jedziemy razem już ponad godzinę, a ty nawet nie próbowałeś mnie dotknąć. I tak śmiesznie gadasz.
– Jezus, żartowałem, kobieto! Jestem stuprocentowy heteryk, ale gdy słyszę, że picie wina to objaw pedalstwa, ręce mi opadają z kierownicy.
– No, dobra, dobra, nie żołądkuj się tak. Też czasami piję wino. Mój ojciec robi super z jabłek. Słodziutkie takie… Mniam!

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

 

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 7 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Blacha czyli jak zostałem pedałem – rozdział 7, część 1

przod

Fragment

– Wiesz… Mam takie marzenie. Jedno wielkie marzenie.
Jechałem szybko, zauroczony świetlnym widowiskiem rozgrywającym się za sprawą zmierzchu i mijanych przeze mnie aut, więc nie za bardzo słuchałem.
– Mogłabyś powtórzyć?
– Mówiłam, że mam marzenie.
– To znaczy?
– Chciałabym przed śmiercią zobaczyć Rzym.
Zwolniłem do sześćdziesięciu. Podejrzliwie spojrzałem na dziewczynę.
– Chyba Neapol.
– Jaki Neapol? – zdziwiła się. – Rzym. Rzym chcę zobaczyć.
Nie chciałem jej tłumaczyć kwestii Neapolu w kontekście naszej wymiany zdań. Chcąc sprawdzić, z kim miałem tego wieczoru do czynienia, postanowiłem wejść w zapodany przez Blachę starożytny klimat.
– Dlaczego Rzym?
– Bo tam jest Koloseum.
– I?
– Co: i? No Koloseum tam jest. Zajebiste. Tam walczyli cezarzy.
Odpowiedzialność za to, co słyszę, zwaliłem na własny słuch. Ograniczony z powodu zielska.
– Co tam robili? – zapytałem jednak.
– Cezarzy walczyli. Wiesz, władcy Rzymu schodzili na taki wielki stadion i walczyli.
„Zielsko nie mogło być aż tak dobre”, uznałem.
– Cezar na arenie walk? Przecież to bzdura.
– No ale co ci nie pasuje? – wzruszyła ramionami.
Wjeżdżałem na Bielany Wrocławskie. Wiedziałem, że to ostatni moment, by się wycofać.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 8 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – 9 żywotów kota Mruka „Sielanka” – rozdział 6

przod

Fragment:

Dziewczyna, czując, że to będzie dłuższa rozmowa, usiadła ma plastikowym krzesełku pod zadaszeniem tarasu. Zbok nie mógł przepuścić takiej okazji. Od razu znalazł się koło jej nóg, ocierając się o nie z rozkoszą.
– Jak jest? – kontynuowała dialog kobieta, jednocześnie wolną ręką smyrając kocie ucho. – A o co dokładnie pytasz? O nas? Powiem ci tak… Nigdy nie czułam się tak bezpiecznie, nigdy nie czułam się tak kochana i nigdy nie byłam tak szczęśliwa.
Kot przeżywał swoją dzienną porcję ekstazy. Tylko Ona, jej skóra i on. To było jak randka we dwoje. No i najważniejsze – nie było Buraka. Pojechał do pobliskiego marketu na jakieś zakupy, oddając mu ją całą na wyłączność.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 6 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Uległa_24 – rodział 5

przod

Fragment:

(…)„Ślepcem musi być ten raczej, co nakłada sobie przepaskę na oczy, niźli ten, co ją zdziera”.
Donatien Alphonse François de Sade
Uległa_24, 24 2012-09-04 19:52


Zostaniesz moim Panem?


Wiadomość, którą odebrałem we wrześniowy wieczór, nie była wbrew pozorom zaskakująca. Już po pierwszych kilku miesiącach w necie zrozumiałem magię i moc tagu „niewolnictwo”. Można to wiązać z modną w swoim czasie książką E.L. James „Pięćdziesiąt twarzy Greya”. To bardzo powierzchowny i niemający wiele wspólnego z prawdą głos w sprawie. Nie umniejszam wpływu tej pisaniny na uświadamianie kobiet (i mężczyzn) w dziedzinie kajdan, łańcuchów oraz klapsów, jednak twierdzenie, że obudziła ona w rzeszy kobiet nowe potrzeby, jest po prostu niedorzeczne. Od momentu, gdy pierwsza kobieca dłoń zrywała jabłko z drzewa, było jasne – i dla niej, i dla Adama, a na pewno już dla cwanego węża – że w jej głowie już zawsze będzie szufladka na małą dziwkę. Wpisując „niewolnictwo” w treść swojego profilu, nie znałem jeszcze „Greya”. Nie wiedziałem nawet, że za namową przyjaciela kupię kiedyś tę książkę.
– Kto jak kto, ale ty, kurwa, Wilk, powinieneś ją przeczytać – powiedział.
Nie miał do końca racji. Książkę zmęczyłem. Dosłownie. Banał gonił banał. Grey, waniliowy Pan, który ze swoją Suką spisuje prawa i obowiązki w kancelarii prawniczej, a by wsadzić jej coś (cokolwiek) do dupy, potrzebuje mieć na to paragraf… Ten pomysł wywoływał na mojej twarzy uśmiech. Pan i Suka to nie papier i długopis, to mózg i bat. To relacja dwojga ludzi balansująca na granicy słów „tak” i „nie”. Relacja, która może przetrwać tylko wtedy, gdy obie strony rozumieją prawdziwe znaczenie tych słów. To siła i inteligencja Mężczyzny, to mądrość Kobiety i jej ufność w nieomylność Pana. To wzrok, gest, czasem uśmiech czy tylko ton głosu. To przyjaźń. Takich rzeczy nie rozpisuje się na kartkach, lecz utrwala w zwojach kory mózgowej. Najważniejsze jest jednak zrozumienie stron, że to po prostu zabawa. Poważna, ale jednak zabawa.
W naszym rzeczywistym świecie i Pan, i Suka muszą w końcu wstać z łóżka, by nakarmić dzieci albo po prostu pojechać do pracy. Zmierzyć się z dniem codziennym. Postaci głównych bohaterów nawet nie rozwijam. Młody wycackany multimilioner i dwudziestolatka o urodzie aniołka z hymen w cipie to jak dla mnie trochę za dużo. Choć odpowiednie dla gospodyń domowych, by zechciały… polecieć. Jednym słowem książka była stratą czasu, lecz wydanych na nią 39 złotych i 90 groszy nie żałuję.
Potraktowałem ten wydatek jako podziękowanie dla pani E.L James za kilkukrotne, zajebiste dymanie „suk” zbudzonych ze swojego snu pensjonariuszki.(…)

27 kwietnia 2014 roku ukazał się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 8 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Natasza – rozdział 4

przod

Fragment:

Dopijając kawę, zalogowałem się na portalu. Ot tak, by sprawdzić, co w trawie piszczy. Wśród setek mniej lub bardziej znajomych twarzy dostrzegłem Nataszę. Zaczepiałem ją wcześniej kilka razy, ale nawet mi nie odpisała. Pewnie nie gustowała w czterdziestolatkach. Durna jakaś. Nie byłem też pewny, czy na pewno warto ją zaczepiać. Opis miała słabo zrozumiały, sygnalizujący, że jest po jakichś przejściach. Nic poza tym. No, może nie całkiem nic. Trzy fotki w czarnym, kusym bikini na wyjątkowo zgrabnym i apetycznym ciałku trudno było kwalifikować jako nic. Napisane też było:
Natasza (24)
Kobieta szuka Mężczyzn, Kobiet
Dolnośląskie, Wrocław
Login: Natasza007
Typ sylwetki: Szczupła
Wzrost: 164 cm
Alkohol: Czasami
Palenie: Czasami
Data urodzenia: 1988-07-11 (Rak)
Status relacji: Samotna
Preferowana relacja: Erotyczne spotkania, Seks grupowy, Seks we dwoje, Potajemne randki, Przyjaźń, Flirt, Fetysz
Tagi nie były bez znaczenia. Nic przecież tak nie cieszy mądrego mężczyzny jak zboczona kobieta.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

 


Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 21 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – 9 żywotów kota Mruka „Nowi gospodarze” – rozdział 3

przod

Fragment:

Kolejna plotka, która z czasem obiegła wieś, dotyczyła jego orientacji seksualnej. Byli tacy, którzy twierdzili, iż gruby kocur jest pedałem. Ile w tym było prawdy, nie wiadomo. Wiadomo jednak, że w żadnym wiejskim gospodarstwie nie pojawiło się choćby jedno kocię z rudym kolorem sierści. Mimo podejrzeń o odmienność seksualną kot stał się ulubioną maskotką młodych wiejskich kobiet.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 2 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Naja – rozdział 2 część 2

przod

Fragment:

Niewiarygodne, że po całonocnej eskapadzie, tańcach oraz wypitych i oddawanych przecież co jakiś czas drinkach wciąż pachniała i smakowała. Jak świeży, dopiero rozcięty owoc persymony. Ssąc, liżąc, penetrując językiem i ustami każdy fragment dwóch dostępnych dla mnie otworków i ich okolic, odpłynąłem w świat zapachu i smaku. To były tak wyjątkowe doznania, że na samo ich wspomnienie do dziś mam mrowienie we włosach i na plecach. Tej nocy, przy pomocy wyłącznie pocałunków, dotknąłem chyba wszystkich możliwych miejsc na ciele Nai. Nie pamiętam stosunku. Może był. Nie pamiętam własnego orgazmu. Może był. Z tej nocy pamiętam tylko pełne zatracenie siebie samego między jej nogami.
Pussy power hour by hour
Pussy power oh what a flower
I want to hold her close to me‚
Cause pussy power’s pulling me
Down
Down
Down
Down

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 3 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Naja – rozdział 2

 

fragment:

Nie pamiętam pierwszych miesięcy, odkąd odeszła Ona. Tak, jakbym w ogóle nie żył. Wtedy bardzo pokochałem sen. Wracałem do domu, zjadałem coś na szybko, włączałem telewizor i zalegałem w łóżku. Przerzucając kanały w tv, czekałem na wymarzony moment, kiedy zasnę wolny od własnych myśli. Miałem farta, jeśli sen przychodził przed trzecią rano. Otwierając o świcie oczy, długo wpatrywałem się w sufit, przeklinając nowy dzień. W końcu wstawałem. Piłem kawę, paliłem papierosa, jechałem samochodem do pracy. Niczym korporacyjne zombie wchodziłem w sprzedaż, analizy, promocje, akcje marketingowe, szkolenia. W sumie nawet z dobrym efektem. Nie wiedziałem tylko, po co to robię. Gdyby nie moja córka, miłość do niej i poczucie obowiązku, pewnie położyłbym swoją karierę zawodową w miesiąc.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 3 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Su – rozdział 1 część 2

fragment:

– Jesteś nienormalny! – krzyknęła, trzymając się za twarz. – Jezus, człowieku, jesteś, kurwa, nienormalnym świrem!
Podszedłem do niej. Była zdezorientowana. Wymierzyłem kolejny policzek. Tym razem dużo lżej, traktując go jako kropkę na „i” oraz zabezpieczenie przed kolejnym ewentualnym kontratakiem. Przyklękając przed nią na jednym kolanie i biorąc jej głowę w swoje dłonie, powiedziałem spokojnie i wyraźnie, patrząc jej głęboko w oczy:
– Posłuchaj, Su. Posłuchaj mnie uważnie i ze zrozumieniem, bo nie będę tego nigdy więcej powtarzał. Nie sprawia mi przyjemności bicie kobiet. Nie mam wzwodu, widząc ból kobiety. Nie zmuszaj mnie więc, bym ból ten wbrew sobie zadawał. Rozumiesz, Suko?
– Rozumiem.
– Zapamiętaj jeszcze jedno, mała kurwo. Każdy ból, który przyjdzie ci do głowy zadać, tak jak to zrobiłaś przed kilkoma minutami, spotka się zawsze z taką samą moją reakcją. Poczujesz ból, który będzie większy od tego, który ty zadasz mnie. Zapamiętasz, Suko?
– Zapamiętam.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

 

 

Opublikowano Bez kategorii, Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Su – rozdział 1

 Pan Wilk i Kobiety - książka

Fragment:

Jechaliśmy autostradą. Sobota zaczynała nabierać lubianego przeze mnie kolorytu. Su szukała czegoś w torebce. Po dłuższych poszukiwaniach wyjęła stalowe pudełeczko. Kątem oka zauważyłem kilka fachowo skręconych blantów. Długo im się przyglądała. W końcu sięgnęła po tego według niej najbardziej właściwego i bez słowa odpaliła zioło. Na bezdechu wymamrotała:
– Lubisz? – podsunęła mi skręta pod nos.
– Czasem.
Nie spuszczając wzroku z drogi, ściągnąłem chmurę. Wiedziałem, że to nie jest dobry pomysł. Nie ze względu na trzymaną przeze mnie kierownicę, a na pierdolenie. Trawa mnie spowalniała. Od zawsze. Po – owszem, tak. Przed – ryzykowne. Zamiast na cipę mogłem złapać klimat na czekoladę. Staff był mocny. Co jakiś czas zerkałem na nogi Su. Miała zgrabne, szczupłe łydki.
– Zapraszam – powiedziałem, gasząc silnik przed domem.

 

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

 

 

 

Opublikowano Mężczyzna i Kobieta | Otagowano , , , , , , , , | 2 komentarzy

Pan Wilk i Kobiety – Prolog

Mechanicznie niczym robot nosiłem kolejne torby, walizki oraz całą masę reklamówek. Nie czułem nawet ich ciężaru. Cały czas miałem nadzieję, że za chwilę przebudzę się z kilkutygodniowego koszmaru, który kończył się, bądź raczej zaczynał właśnie dziś. Mijaliśmy się bez słowa na piętnastu metrach ścieżki, między drzwiami naszego domu, a samochodem. Ona w nadziei na szybki odjazd. Ja w bezpodstawnej wierze, że usłyszę:

- Misiek … co my robimy? Przecież to nie ma sensu.

- Trzymaj się. Powodzenia – usłyszałem w momencie, gdy dopchałem na tylne siedzenie ostatnią torbę podróżną.

Dźwięk rozrusznika, trzaśnięcie drzwiami i szybko oddalający się głos benzynowego silnika rozwiał wszelkie nadzieje. Odeszła. Wiedziałem, że na zawsze. Wraz nią odeszło mnie pół.

27 kwietnia 2014 roku ukaże się debiut literacki Jarosława Wilka pod tytułem „Pan Wilk i Kobiety”. Książka powstała na kanwie wpisów i opowiadań, które pojawiały się na blogu w 2013 roku. Informacji szukaj na www.panwilk.pl oraz na Facebook’u – fanpage: Pan Wilk i Kobiety. Patronat medialny nad książką objął blog.pl .

 


 

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | 1 komentarz